40 min pozniej nadjechal pospieszny "Wolin" z Krakowa do Swinoujscia i po szybkiej decyzji podjelismy decyzje ze wybieramy sie na Polnocny Zachod do stacji docelowej.
W Swinoujsciu bylismy nazajutrz o godz 8 z minutami. Pogoda - wakacyjna, blekitne niebo, upal i... morze ktore zaciagnelo nas na plaze. Niestety nieprzygotowani na kapiele wodne i sloneczne po pareu godzinach zabawy bylismy tak strzaskani ze karnacja zamiast zamienic sie na kolor mahoniowy - jak na zlosc zaczerwienila sie dosc powaznie
Zaniepokojeni tym obrotem sprawy, lekko obolali, podjelismy decyzje o powrocie do domu. I tak w niedziele o 5 rano objazdowka, a wlasciwie wycieczka do Swinoujscia zakonczyla sie.
Generalnie nie bylo zle - byl spontan, byla przygoda, byla podroz i wyzwanie. Z drugiej zgubilo nas zdradzieckie slonce i kapiel w morzu. Objazdowka oczywiscie kiedys do poprawy a ja zabieram sie za balsamowanie zwlok









Z przyjemnością zajrze.
Pozdr.
--
[link] -> My DA
--
Chcesz sprawiedliwości? Wynajmij wiedźmina.
-----------------------
-----------------------
98% of teenagers do or has tried smoking. If you're one of the 2% who hasn't, copy & paste this in your sig.
--
[link] -> My DA
Rozczochrana - spokojna.
--
samurai, samurai...why don't you die!!!
--
rock'n'love
--
[link] -> My DA
Previous Page12345...Next Page